Vicomte firmy Svenson

 

Dane firmowe:


Rozpiętość - 1600mm
Pow. skrzydeł 37,2 dm2
Pow. całkowita 47 dm2
Obciążenie powierzcni nośnej - 30 g/dm2
Silnik 2,5-6 ccm


Zakupiony u Krzyśka Szykowskiego w Aero Model Center za 295,-PLN


Zestaw zawiera materiały konstrukcyjne + owiewkę silnika (plastikowa wytłoczka), wygięte druty podwozia, zbiornik paliwa 150ml i chyba to wszystko. Jakość taka sobie.


Kółka wytoczono mi za flaszkę z aluminium, opony wykonałem z gąbczastego oringu fi-12mm. Później okazało się, że kółka nie podobają mi się bo są za małe (średnicę wziąłem z planu), późniejsza wersja otrzymała większą średnicę, co uczyniło model przystojniejszym.
Zastosowałem silnik "przerośnięty": Magnum FS-52 (czterosuw) 8,5 ccm . Nie zauważyłem specjalnie nadwyżki mocy, ani nie skomplikowało to czynności związanych z wyważeniem modelu. Mało tego, nieciekawą osłonę silnika zastąpiłem wyklepaną przeze mnie z aluminium i przy tych masach model okazał się idealnie zrównoważony. Oryginalnym dźwigarom balsowym (bodajże 3x8mm) nie zaufałem i zastąpiłem je sosną.


Vicomte lata pięknie pod warunkiem, że wiatr nie przekracza 15 km/h, poza tą granicą zaczyna nim rzucać, a przy 25km/h zaczynam walczyć o przetrwanie. Używałem również nart i muszę powiedzieć, że to czysta poezja. Kręci podstawową akrobację, choć nie jest to akrobat. Jego walor to urok związany z pracą czterosuwa i sylwetka pioniera tej gałęzi transportu.

 
30.12.2002 Jesteśmy na lotnisku. Wieje jak cholera.... silnik nie chce zaskoczyć... okazuje się, że to zagięty wężyk paliwowy... silnik zaskakuje i lecimy. Vicomte ma zamontowane narty ale niestety po starcie narty podnosza się prawie do pionu stawiając spory opór. Drągi przejmuje mRqS. Zaczyna kręcić w różne strony (hmmm fajnie toto lata - przyp. mRqS). W pewnym momencie silnik gasnie.... opór stawiany przez pionowo postawione narty powoduje, że Vicomte gwałtownie traci prędkosć i wali się w korkociąg. Efekt: złamane smigło i pęknięte natarcie....

1.1.2003 Vicomte już poskładany i ponownie na lotnisko! Trzeba jakos zacząć sezon 2003 :)

Niestety znowu narta się przekrzywiła i tym razem Jejuś upolował kreta :) Strata: uszczerbione śmigło.