Extra 300s

 

Model produkcji firmy Graupner.


Dane firmowe:

skala: mniej-więcej 1:5
Rozpiętość - 1600 mm
Długość bez kołpaka- 1140 mm
Pow. skrzydeł - 42.4 dm2
Silnik 10 ccm (u mnie: Magnum 61XL)
Obciążenie pow. nośnej - 58.9g/dm2
Waga -2.5 - 3 kg (u mnie wyszło 2.8kg)


Wszystko przez Jejusia. Namieszał mi w głowie swoja Extra. Zamówiłem więc ten egzemplarz w firmie A1-Modellbau z Niemiec. Trochę się naczekałem bo akurat nie mieli w magazynie i musieli czekać na dostawę z Graupnera.Wiele napisać na razie nie mogę bo przesyłkę dostałem dzisiaj.

Tak to wyglada po wyjęciu z pudła (a raczej pudeł bo zapakowane to było podwójnie).

Jak widać, jest to ARTF w pełnym tego skrótu znaczeniu. I taki miał być bo do "dłubania" mam Messerschmitta. Nawet popychacze sa już zamontowane. Myslę, że w następny weekend będa obloty.

Konstrukcja balsowo-sklejkowa kryta folia. Sprawia wrażenie bardzo solidnej i wykonanej na bardzo wysokim poziomie..
Jedyne co mi się nie podoba (jak się okazało nie tylko mnie) to zbiornik paliwa.

Jest on wielkosci nadajacej się do silnika 4-5ccm a nie 10-15.

Malowanie jest wzorowane na maszynie należacej do Patty Wagstaff.

6.06.2003 Extra gotowa i czas na obloty. Założyłem drewniane smigło 12x6. Silnik odpalony, gaz na full i po parunastu metrach Extra ostro ruszyła w górę. Reaguje na stery natychmiast. Nie ma tego upóznienia jak w "normalnych" latadłach. Beczki kręci w osi z prędkoscia 1-1.5 beczki/s. NIestety, w pewnym momencie silnik stanał (okazało się, że zabrakło paliwa wypalonego wczesniej na jego rozgrzanie - trzeba było gamoniu uzupełnić przed startem) i musiałem ladować bez silnika. Za duża prędkosć spowodowała, że nie zmiesciłem się na wykoszonym pasie i wleciałem w wysoka trawę. Kapotowanie przy dużej prędkosci nie jest zbyt przyjemne. Efekt: wyrwane mocowanie podwozia, złamane smigło, wyrwane mocowanie skrzydła i połamany statecznik pionowy. Będzie co robić przez sobotę.... a jutro najpierw odpalamy kosiarkę do trawy.... Kilka dni wczesniej spadl dosć obfity deszcz i trawa na lotnisku skoczyła do góry. Oto fotki:

Sierpień 2003 - Kolejny crash. Tym razem muszę odbudować całe skrzydła.